Aktualności

Nieproszony gość

Jak wesele, to wiadomo zabawa. Ale też i smakołyków bez liku. I zapewne na te smakołyki połasił się nieproszony weselnik.

Młodzi, jak i ich goście mieli niespodziankę. Ale raczej niezbyt miłą. Chociaż nowy gość nie chciał być natrętny i zawitał dopiero około drugiej nad ranem. Nie był niegrzeczny, raczej się przymilał, bo chodziło mu zapewne tylko o trochę smakołyków ze stołu. Wolał raczej te mięsne.

Ale niestety trochę przeszkadzał, bo trudno jest tańczyć, gdy po sali weselnej biega nieproszony gość, który w dodatku jest psem.

Obsługa sali weselnej powiadomiła straż miejską i funkcjonariusze musieli zabrać niesfornego weselnika. Piesek trafił do mniej zabawnego miejsca, bo do schroniska, ale za to tu dostał upragnioną miskę strawy.

 

Kontrola właścicieli czworonogów

Strażnicy szczególną uwagę zwracać będą, czy psy trzymane są na smyczy oraz czy właściciele sprzątają po swoich pupilach.

W związku z tym, że coraz częściej docierają do nas sygnały od mieszkańców, którzy mają dość tolerowania właścicieli psów, nieprzestrzegających podstawowych obowiązków związanych z posiadaniem czworonoga, strażnicy rozpoczynają kontrole właścicieli psów. Funkcjonariusze sprawdzać będą przede wszystkim czy zwierzęta trzymane są na smyczy oraz czy właściciele sprzątają po swoich czworonogach.

Kontrola trwać będzie dwa dni. Jutro w godz. 6.30 do 9.30 sprawdzane będą tereny na osiedlu Nowe Miasto. Natomiast 10 stycznia kontrola obejmie osiedle Białostoczek.  

Smycz nie jest wrogiem psa. Wręcz przeciwnie, może go uchronić od niebezpieczeństwa. Na przykład przed potrąceniem przez samochód, gdy puszczone luzem zwierzę wbiegnie na jezdnię. Taki przypadek miał miejsce wczoraj, na ul. Al. Solidarności. Cierpiące zwierzę strażnicy przewieźli do lecznicy.

Pamiętajmy też, że zwierzęce odchody na trawnikach czy chodnikach, to nie tylko nieestetyczny widok, ale to przede wszystkim źródło pasożytów, zagrażających zdrowiu człowieka.

Okradziona Scania?

Otwarte boczne drzwi przedziału ładunkowego pojazdu ciężarowego oraz porzucony tuż obok ręczny wózek widłowy  nasunęły podejrzenie kradzieży.

Wczoraj, tuż po godz. 23.00, strażnicy patrolujący centrum miasta, zauważyli otwarty pojazd ciężarowy.  Na chodniku, przy jednym z bloków przy ul. Bohaterów Monte Cassino stała zaparkowana Scania. Pojazd miał otwarte drzwi przedziału ładunkowego, a tuż obok stał ręczny wózek widłowy. Ciężarówka była pusta, ani w środku ani w pobliżu pojazdu nie stwierdzono kierowcy.

W związku z podejrzeniem kradzieży z włamaniem powiadomiono policję, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.

Pomogli choremu

Był osłabiony i miał problemy z oddychaniem. Słaniającego się i przestraszonego mężczyznę zauważyli strażnicy patrolujący rejon ul. Bohaterów Getta.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę  około godz. 11.00. Strażnicy patrolujący rejon ul. Bohaterów Getta zauważyli słaniającego się na nogach mężczyznę. Z mężczyzną trudno było się porozumieć, miał problemy z oddychaniem. Pokazywał, że boli go w klatce piersiowej.

Wezwano pogotowie ratunkowe, a czekając na karetkę strażnicy na bieżąco monitorowali funkcje życiowe mężczyzny.

60 latek został przewieziony przez załogę pogotowia do Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.