Autor: Emilia Zajkowska

Pomoc przyszła w porę

Wspólny patrol funkcjonariuszy Policji i Straży Miejskiej uratował 63-latka, który próbował odebrać sobie życie.

Do zdarzenia doszło wczoraj, kilka minut po godzinie 13. Do Dyżurnego KMP, zadzwoniła zdenerwowana kobieta, która poinformowała, iż jej mąż odjechał samochodem kierując się na  obrzeża miasta i zamierza targnąć się na własne życie. Zgłaszająca dodała, że w trakcie rozmowy mąż uskarżał się, że źle się czuje, był przygnębiony i miał problemy z oddychaniem. Ponadto nie chciał powiedzieć, gdzie się znajduje.

Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do poszukiwań. Już po kilkunastu minutach zauważyli samochód odpowiadający opisowi, który podała zgłaszająca. Obok niego siedział 63-latek, który miał zakrwawione ubranie, a obok niego leżał nóż kuchenny. Na jego ciele były widoczne liczne rany cięte i kłute. Mężczyzna był przytomny, lecz nie był w stanie mówić. Funkcjonariusze od razu udzielili mu pierwszej pomocy, tamując krwawienie i niezwłocznie powiadomili załogę pogotowia ratunkowego.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Udostępnij:

Kontrola pieców – podsumowanie

Ponad 100O zgłoszeń od mieszkańców miasta i blisko 550 kontroli nieruchomości jak i rejonów miasta. Tak w skrócie można podsumować działania strażników miejskich dotyczące spalania odpadów.  

Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nawet sporadyczne spalenie niewielkiego kawałka polakierowanej płyty meblowej, plastikowej butelki czy kolorowego papieru ma bardzo niebezpieczny wpływ na nasze zdrowie i życie. I choć wpływu tego nie widać bezpośrednio na drugi dzień, to w dłuższej perspektywie jest on odczuwalny w postaci wielu dysfunkcji naszego organizmu.

Od początku okresu grzewczego strażnicy stwierdzili 24 nieprawidłowości, w wyniku których nałożono 18 mandatów karnych, w 6 przypadkach zastosowano środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia. Najczęściej to właśnie zaniepokojeni mieszkańcy wskazywali nam posesje na których może dochodzić do spalania odpadów. Przyczyną wielu zgłoszeń o uciążliwości dymu było spalanie złej jakości drewna lub węgla, co błędnie mogło sugerować na spalanie odpadów w przydomowych kotłowniach.

Od października ubiegłego roku w walce z „trucicielami” powietrza  pomaga nam smogobus. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi, znajdującemu się na jego pokładzie dokonano 480 pomiarów pyłu zawieszonego, którego poziom mógł wskazywać na termiczne przekształcanie odpadów.

Edukowanie i informowanie jest jednym z elementów działań Straży Miejskiej. Idąc krok dalej, walkę ze smogiem rozpoczęliśmy nie tylko od rozdawania ulotek dotyczących konsekwencji prawnych i zdrowotnych spalania śmieci, ale również od uwrażliwienia najmłodszych na tę problematykę. Z tą myślą wyruszyliśmy do białostockich placówek oświatowych. EKOspotkania pn. „Razem na straży czystego powietrza” uświadamiały najmłodszych mieszkańców o zagrożeniach płynących ze spalania szkodliwych substancji i  zachęcały do wspólnych działań na rzecz ochrony środowiska.
Przeprowadzono łącznie blisko 30 takich spotkań.  Zdrowie nas i naszych dzieci jest w naszych rękach.



Udostępnij: