Gdy spotkasz dzika…

Coraz częściej możemy spotkać je na swojej drodze. Dlatego warto wiedzieć, jak zachować się w takiej sytuacji, aby uniknąć niebezpieczeństwa.

Miasta stały się atrakcyjnym siedliskiem dla wielu dzikich zwierząt, w tym dzików. Powodem ich coraz częstszej bytności w mieście jest łatwiejsza dostępność do pożywienia. Wyrzucane przez ludzi śmieci i niezabezpieczone śmietniki to pierwszorzędna stołówka. I choć dostępny w niej pokarm jest niskiej jakości, pozwala przeżyć w mieście łatwiej niż poza nim.

Obecność dzika w mieście dodatkowo potęguje nieustanne poszerzanie się terenów zurbanizowanych. Powiększający się z dnia na dzień zasięg zabudowań ludzkich, bogata w zwierzęcy pokarm roślinność parków i ogrodów, ograniczona liczebność drapieżników i co ważne – stosunkowo łatwy dostęp do pokarmu (świadome dokarmianie, śmietniska, wysypiska odpadów organicznych itp.), wszystko to i nie tylko powoduje, że problem oraz sam fakt istnienia dzikich zwierząt w miastach i na ich obrzeżach powiększa się każdego dnia.

O tym jak zachować się w przypadku spotkania z dzikiem i jakich zasad przestrzegać, aby nie zachęcać zwierząt do odwiedzin w mieście przypominają funkcjonariusze Straży Miejskiej wraz z przedstawicielami Biura Zarządzania Kryzysowego. Dzisiaj mieszkańcom przekazane zostały broszury ze wskazówkami co należy zrobić, kiedy wśród ludzi pojawią się dzikie zwierzęta, jakie są dostępne środki ostrożności, z kim się skontaktować i jakie służby poinformować w razie konieczności.

Co możemy uczynić by zminimalizować skutki ich działań w mieście? Przede wszystkim:

  • nie podchodź, nie głaszcz, nie strasz,
  • zabezpiecz pojemniki na śmieci,
  • nie zostawiaj worków ze śmieciami obok kubłów,
  • zadbaj o to, aby opadłe liście, skoszona trawa, resztki pożywienia, obierki oraz inne odpady były kompostowane wyłącznie w zamkniętych ogrodach,
  • nie wyrzucaj jedzenia do niezabezpieczonych kompostowników i nie dokarmiaj zwierząt na własną rękę,
  • zadbaj o solidne ogrodzenie swojego ogródka.
Udostępnij:

„Zimowy ratownik” – podsumowanie

Blisko 2400 kontroli miejsc przebywania osób bezdomnych i niemalże 1400 podjętych interwencji– to bilans zakończonej akcji „Zimowy Ratownik”.

Akcja ruszyła 5 listopada, a jej celem było zapobieganie jak największej liczbie tragedii związanych z zamarznięciem. Funkcjonariusze każdego dnia odwiedzali pustostany, węzły ciepłownicze, klatki schodowe, piwnice oraz inne miejsca, gdzie mogły przebywać osoby bezdomne i potrzebujące pomocy. Informowane były one o miejscach, w których mogą uzyskać pomoc i specjalistyczną opiekę. Strażnicy starali się nakłonić osoby bezdomne, by w trudnych dla nich miesiącach zimowych zmienili miejsce swojego schronienia na ciepłe i bezpieczne.

W ciągu pięciu miesięcy trwania akcji strażnicy interweniowali blisko 1400 razy w stosunku do osób narażonych na wychłodzenie organizmu, 736 osób przewieziono do Izby Wytrzeźwień, 48 do ogrzewalni bądź noclegowni , a 27 osób przekazano załogom pogotowia ratunkowego.

Strażnicy pomagają osobom bezdomnym przez cały rok, jednak to właśnie jesień i zima jest czasem, kiedy działania są wzmożone. Dzięki akcji „Zimowy Ratownik” udało się uratować przed zamarznięciem wiele osób. To jednak nie tylko zasługa funkcjonariuszy, ale również mieszkańców Białegostoku, którzy informowali strażników o osobach potrzebujących pomocy.

Udostępnij: